
Marchewka to warzywo wyjątkowo uniwersalne, może być przygotowywane na wiele rodzajów i spożywane w każdej postaci:
Marchewkę polecam jeść na surowo - jest wtedy najbardziej wartościowa, aczkolwiek może być ciężkostrawna (lżej strawna będzie jeśli się ją zetrze).
Lekkostrawna staje się po ugotowaniu.
Marchew najlepiej tylko umyć, bo najwięcej 'dobroci' ma pod skórką (ewentualnie obrać bardzo cienko).
Oczywiście zwolennicy gotowanych potraw wysuwają argument, że to właśnie gotowana, a nie surowa marchewka ma więcej składników odżywczych.
dieta.pl/nowosci/ciekawostki/gotowanie_marchewki_poprawia_jej_wl-390.html
No to ja już nie wiem :) musicie jakoś sami sobie wywnioskować kto ma rację.
Pamiętajcie, że marchewka nie lubi światła i uwielbia tłuszcz, dlatego
dobrze jest przechowywać ją w ciemności, a przy podawaniu pamiętać o jej 'tłustym koledze' :) bowiem witamina A rozpuszcza się w tłuszczu i jest przyswajalna z tłuszczem. Dlatego do surówki dodajcie trochę oliwy (polecam olej OLYS firmy Carapelli, dostępny w marketach, zawiera roślinne Omega-3) lub po prostu śmietankę.
Zachęcam do szukania warzyw "ogródkowych" - "brudnych", "od babci", z pola etc., pamiętacie, takie tylko były kiedyś.
Jeszcze ważna rzecz, jeśli wasza marchewka w górnej części korzenia ma zielony odcień to jest to solanina - toksyczna substancja (powstała ponieważ światło słoneczne dochodziło do tej części, która wystawała ponad glebę) i należy tę część odciąć.
Wiemy już, że marchewkę możemy jeść na surowo i po obróbce termicznej, to teraz konkrety:
- soki - samodzielne lub łączone, soki warzywne najlepsze są wieczorem.
- na surowo, w postaci surówki, jako samodzielne warzywo lub łączone
- smażona, pokroić w plasterki i usmażyć na oleju, banalnie proste i smakuje wybornie
- no i jako SŁODYCZE – ciasto, babeczki
Pozdrawiam
VEGE PRZEPISY





Jolanta - wegetarianka od prawie 20 lat. Mama dwóch "wege od zarania" urwisów, a w wolnych chwilach entuzjastka naturalnych kosmetyków i
tropicielka wszelkich wege nowości.
Ania - wegetarianka od 6 lat, w wolnych chwilach fanka hatha yogi i dźwiękoterapii; nasza specjalistka od zasad wege żywienia - możesz ją spotkać na
Ola - wegetarianka od 11 lat, wieczny zmarzluch :), więc ciągnie ją do ajurwedyskiej kuchni; specjalistka od słodkich kulek :)
Krzysiek - wegetarianin od 15 lat, zwolennik raw food więc w wieku 35 lat nadal wygląda na 25 :) Na naszym blog próbuje sprawić, by wszystko działało jak trzeba -
uwagi, zapytania nt bloga ślij do niego na: 



0 komentarze:
Prześlij komentarz